26.06.2012

Ruch Oporu

No-we kred-ki!- piszczał podekscytowany Tuli-Pyszczek wymachując łapkami.


Tuli-Pyszczki zawsze uważały się za wiernych i oddanych przyjaciół, takich Na Zawsze I Jeszcze Trochę. Są bardzo zaangażowane w udowadnianie swojego przywiązania. Szczególnie upodobały sobie wspieranie w sprawach z góry skazanych na porażkę. Takich, gdy Mama i Tata muszą być stanowczy i nieugięci.

21.06.2012

Buszowanie

Chyba zabraliśmy za mało ciastek... -powiedział Tuli-Pyszczek patrząc na listę planowanych do zbudowania szałasów.


Tuli-Pyszczki długo czekały na realizację swego wspaniałego Planu. Bardzo długo. Dokładnie trzy tygodnie i dwa dni. Tyle potrzebował trawnik, by osiągnąć idealną długość. Zbiegło się to wprost perfekcyjnie z nawałem pracy Mamy, która nie miała czasu go kosić. I może chęci też. Tak chwilowo.

1.06.2012

Słodkości

Słodkości chyba nie można przesłodzić. W końcu taka ich natura- pomyślał Tuli-Pyszczek wlewając trzeci słoik miodu do miseczki.


Tuli-Pyszczek podreptał do kuchni z Mocnym Postanowieniem. W końcu dziś jest bardzo wyjątkowy dzień, trzeba zrobić Chłopcu niespodziankę. Już miał wszystko od jakiegoś czasu zaplanowane. Przepis wykradł parę dni temu. W sumie to on sam go znalazł, gdyż sfrunął z otwartego notesika kuchennego, wprost pod nóżki uradowanego Tuli-Pyszczka.

28.05.2012

Rozłam

Chrupanie! Spanie! Rozrabianie!- piszczały zawzięcie Tuli-Pyszczki, tupiąc przy tym i fukając.


Od jakiegoś czasu w Domu Chłopca panuje napięta atmosfera. Postronny obserwator oczywiście nie zauważyłby różnicy, ot normalny dzień. Jak codzień. Albo co drugi dzień. 
Jednak gdyby przyszedł ktoś, taki Bardziej Specjalny Ktoś, kto jest częstym gościem lokatorów, mógłby zauważyć pewne drobne niuanse.

23.05.2012

Z jak Szop

Tak, to pewnie dlatego, że szopy to bardzo odważne i bohaterskie zwierzęta...- rzekł z powagą Tuli-Pyszczek.


Tuli-Pyszczek przez jakiś czas myślał, że Mama Chłopca popełniła błąd. No, ale przecież wszystko jest zrobione ręcznie, każdy ścieg jest tam, gdzie ma być i nigdzie indziej...- rozważał. W końcu to nie maszyna, że można się zamyślić, a to i tak szyje się samo...

14.05.2012

Przedstawienie

Biedny Chopiec... Musi być bardzo głodny...-stwierdził Tuli-Pyszczek notując w pamięci, że musi jednak częściej dzielić się z nim swoimi zapasami. 


Tuli-Pyszczek snuł się dziś od rana po mieszkaniu. Był świeżo najedzony, dlatego nie wiedział, czym mógłby się teraz zająć. Postanowił więc poobserwować trochę Chłopca, a później zrobić dokładnie to, co on. Zakradł się po cichutku na paluszkach do salonu. Łup! Obok łebka przeleciał mu niespodziewanie plastikowy kubeczek, lądując obok na podłodze.

29.04.2012

Magiczny ogród

Cicho! Chyba słyszę, jak szumią pod ziemią! - powiedział późnym wieczorem Tuli-Pyszczek pochylając się nad grządką.


Wreszcie ciepło! Tuli-Pyszczki od dłuższego czasu nie mogły się doczekać, aż przyjdzie ładna pogoda. Dokładnie od momentu, kiedy Chłopiec zabrał jednego z nich do sklepu ogrodniczego i kupili z Mamą pełno wspaniałych rzeczy. Tuli-Pyszczki obejrzały później wspólnie wszystkie artykuły i stwierdziły komisyjnie, że muszą one być magiczne. Nie ma innej opcji.