Jak się nie najadłeś, to się naliż.
18.11.2012
15.11.2012
Tuli-Konsultacje
Tuli-Mama dostaje dużo maili z pytaniami, jak wygląda proces tworzenia Tuli-Pyszczka lub Tuli-Worka na specjalne zamówienie. Dlatego tutaj ma nadzieję wyczerpująco odpowiedzieć na wszystkie nurtujące Was kwestie i przybliżyć wygląd tego niezbędnego procesu. No i troszkę ośmielić :)
Materiały
Tuli-Pyszczki uszyte są z miłych do tulenia materiałów: polaru i bawełny. Brzegi materiałów oraz pyszczek wykonane są starannie kolorową muliną. Wypełniane to specjalna wata kulkowa. Szyte w całości ręcznie.
Materiał na worek to grube płótno bawełniane o mocnym wytrzymałym splocie. Worek szyty jest na maszynie. Sznurki od worka są bawełniane.
Wymiary
Tuli-Pyszczek: około 26 cm wysokości i 19 cm szerokości (wpisuje się w rozmiar A4).
Tuli-Worek: około 43 cm wysokości i 30 cm szerokości. Więcej informacji o Tuli-Worku tutaj.
Tuli-Zakładka: Materiał, z którego wykonana jest Tuli-Zakładka ma długość 22 cm, czyli tyle, ile standardowa książka. Szerokość zakładki to 6cm. Głowa Tuli-Pyszczk 8x7cm, pupa 3x3 cm. Więcej informacji o Tuli- Zakładce tutaj.
Tuli-Worek: około 43 cm wysokości i 30 cm szerokości. Więcej informacji o Tuli-Worku tutaj.
Tuli-Zakładka: Materiał, z którego wykonana jest Tuli-Zakładka ma długość 22 cm, czyli tyle, ile standardowa książka. Szerokość zakładki to 6cm. Głowa Tuli-Pyszczk 8x7cm, pupa 3x3 cm. Więcej informacji o Tuli- Zakładce tutaj.
Tuli-Konsultacje
1.
Trzeba skontaktować się z Tuli-Mamą poprzez maila: tulipyszczki@gmail.com lub prywatną wiadomość na Facebook fanpage: klik! Jak komu wygodniej :) Nie należy się wstydzić, Tuli-Mamę bardzo cieszą wszystkie wiadomości ;)
2.
Tuli-Mama zadaje parę niezbędnych pytań, które pomogą stworzyć spersonalizowanego Tuli-Pyszczka lub Tuli-Worek. O na przykład takie:
- czy odbiorcą jest Chłopiec czy Dziewczynka?
- czy ma jakiś ulubiony kolor?
Czasami Zleceniodawca chce, aby wygląd Tuli-Pyszczka lub Tuli-Worka był niespodzianką, np tylko z uwzględnieniem płci. Wtedy Tuli-Mama dokłada wszelkich starań, by wyobrazić sobie, co spodobałoby się najbardziej :)
3.
Tuli-Mamę bardzo też interesuje na kiedy ma być gotowe zamówienie. Zawsze bardzo się stara, by wszystko zrobić na czas :)
4.
Następnie Tuli-Mama wysyła propozycję kolorystyczną do zaakceptowania, np taką:
12.11.2012
Operacja "Kojka"
To wina pralki. Wiesz jakie one są. Kurczą rzeczy. Barwią na czerwono. Nigdy nic nie wiadomo... - przekonywał Tuli-Pyszczek oglądającego kocyk Grubego Misia.
Stało się. Mama Chłopca podjęła Decyzję. Wiązała się ona z pewnym logistycznym rozplanowaniem. Chłopiec oczywiście nic nie przeczuwał i jak zwykle po odprawieniu wszystkich niezbędnych rytuałów, poszedł grzecznie spać.
Ktoś postronny mógłby powiedzieć, że wcale niepotrzebne jest to całe zamieszanie. No bo przecież chodzi tylko o przecięcie kocyka na pół. Oczywiście nie było by z tym w ogóle żadnego problemu, gdyby był to jakiś tam zwyczajny kocyk. Wtedy można by było pociąć go na cztery części lub nawet wyciąć na środku dziurę albo postrzępić brzegi. Ale była to Kojka. Ukochany kocyk. Ten Jedyny.
Stało się. Mama Chłopca podjęła Decyzję. Wiązała się ona z pewnym logistycznym rozplanowaniem. Chłopiec oczywiście nic nie przeczuwał i jak zwykle po odprawieniu wszystkich niezbędnych rytuałów, poszedł grzecznie spać.
Ktoś postronny mógłby powiedzieć, że wcale niepotrzebne jest to całe zamieszanie. No bo przecież chodzi tylko o przecięcie kocyka na pół. Oczywiście nie było by z tym w ogóle żadnego problemu, gdyby był to jakiś tam zwyczajny kocyk. Wtedy można by było pociąć go na cztery części lub nawet wyciąć na środku dziurę albo postrzępić brzegi. Ale była to Kojka. Ukochany kocyk. Ten Jedyny.
8.11.2012
7.11.2012
Nowy cykl: Tuli-Myśli!
Tuli-Pyszczki zgodnie ustaliły, że warto dzielić się mądrościami i opracowały nowy cykl postów na blogu!
Przygotujcie się na dawkę błyskotliwych Tuli-Myśli!
Hej ho!
Przygotujcie się na dawkę błyskotliwych Tuli-Myśli!
Hej ho!
2.11.2012
Syropowa Przepowiednia
Pewnie "znika go" nocą, widziałem ślady truskawek na jego futerku- stwierdził Tuli-Pyszczek Mądrym Tonem.
Tuli-Pyszczki zgromadziły się w korytarzu, tuż za zakrętem. Miejsce dobre, wszystko słychać, kiedy trzeba-można zerkać, droga ucieczki- wolna.
Tuli-Pyszczki zgromadziły się w korytarzu, tuż za zakrętem. Miejsce dobre, wszystko słychać, kiedy trzeba-można zerkać, droga ucieczki- wolna.
Tuli-Pyszczek wylosowany na Ochotnika przestępował z nóżki na nóżkę, wychylając łepek zza framugi. Jest. Stoi na szafce. Truskawkowy. Przełknął ślinę, która gulą stanęła mu w gardle, zebrał się w sobie i ruszył do akcji. Tup tup tup. Za krzesełko. Tup tup. Fotel. Hop! Szafka.
Plan był prosty- syrop musi zniknąć, to pamiętał dobrze. Tak powiedział Doktor. Jak zniknie syrop, to Chłopiec będzie zdrowy- powtórzył w myślach. Słyszał to wyraźnie dziś rano. Zapomniał tylko, gdzie miał zniknąć.
Jako, że Tuli-Pyszczki nie są zbyt dobre w Bardzo Przemyślanych Rozwiązaniach, a nieźle im wychodzą Niespodziewane Improwizacje, po szybkim otaksowaniu wzrokiem etykiety z soczystą truskawą na przodzie, Tuli-Pyszczek postanowił wziąć sprawy w swoje łapki.
Plan był prosty- syrop musi zniknąć, to pamiętał dobrze. Tak powiedział Doktor. Jak zniknie syrop, to Chłopiec będzie zdrowy- powtórzył w myślach. Słyszał to wyraźnie dziś rano. Zapomniał tylko, gdzie miał zniknąć.
Jako, że Tuli-Pyszczki nie są zbyt dobre w Bardzo Przemyślanych Rozwiązaniach, a nieźle im wychodzą Niespodziewane Improwizacje, po szybkim otaksowaniu wzrokiem etykiety z soczystą truskawą na przodzie, Tuli-Pyszczek postanowił wziąć sprawy w swoje łapki.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)










