Tak, zdecydowanie wygląda na pusty...- wydedukował po chwili, po czym sięgnął łapką po ciastko schowane w skrytce pod materacem.
Tuli-Pyszczka obudził dziś Dziwny Dźwięk. Pojawił się nagle i bez zapowiedzi. Była bardzo wczesna godzina, dlatego na początku postanowił nie zwracać na niego uwagi, zamotać się z powrotem w kocyku i kontynuować przyjemny sen.








